poniedziałek, 26 sierpnia 2013

french żelowy na naturalnej płytce



2 komentarze:

  1. French zawsze wygląda cudownie :) Mam małe pytanie. Zaczynam przygodę z farbkami akrylowymi, a widzę, że u Pani malowanki wychodzą perfekcyjnie! Mam zamiar zaopatrzyć się w farby Polycolor, czy sądzi Pani, że będą dobre? Jakimi farbkami Pani maluje i jakimi pędzelkami? Czy ma Pani może jakieś rady na początek oprócz oczywiście silnego zapału do pracy i jak największej ilości ćwiczeń?

    OdpowiedzUsuń
  2. Ja używam polycolor i jestem zadowolona. Co do pedzelkow to każdemu pasuje co innego, niestety trzeba wypróbować kilka. Ja mam jakiś bezfirmowy, nie wiem skąd i jest on niezastąpiony. Inne robiły sie jak szczota, albo szybko farbka wchodziła we wlosie, zasychala i nie dało sie nic juz zrobić.
    Ćwiczyć ćwiczyć i jeszcze raz ćwiczyć !
    Ja swoje pedzle i farbki rzucalam w kat wiele razy i na długi okres czasu, ale przeprosilam sie z nimi ;) obiecalam poprawę i one też juz chciały współpracować. Czasem też dobrze jak jednak ktos na początku pokaże jak malować, bo nie wszystko da sie opisać słownie.
    Powodzenia ;)

    OdpowiedzUsuń